TWÓJ MAŁY PLAN NA DOBRĄ CHWILĘ
Scenka na same pytania
Rozegrajcie krótką scenę, w której każda wypowiedź musi być pytaniem. Wspólny cel to dziesięć kwestii tworzących sensowną sytuację, mimo coraz dziwniejszych ograniczeń rozmowy.

Gotowi? Zaczynamy
- Wybierzcie fikcyjną sytuację i dwie role, np. recepcjonistę hotelu na Księżycu oraz gościa, który zgubił swój pokój. Dwie osoby rozpoczynają, pozostali słuchają.
- Pierwsza osoba zadaje pytanie pasujące do roli. Druga odpowiada nowym pytaniem, które rozwija sytuację, np. „Czy pański pokój przypadkiem właśnie nie odleciał?”.
- Kontynuujcie na zmianę. Starajcie się przekazać pytaniami nowe informacje zamiast powtarzać samo „dlaczego?”. W rundzie chcecie dojść do dziesięciu wypowiedzi.
- Jeśli pojawi się zwykłe zdanie, zatrzymajcie się na chwilę i spróbujcie zmienić je w pytanie. To wspólne ćwiczenie improwizacji, więc możecie pomóc osobie, która utknęła.
- Po rundzie zmieńcie obsadę i sytuację, aż każdy chętny spróbuje obu ról. Zakończcie wyborem jednego pytania, które najbardziej niespodziewanie zmieniło przebieg sceny.
Jeszcze trochę frajdy
Przy dwóch osobach zamieńcie role po pierwszej scenie. W trudniejszej rundzie nie zaczynajcie dwóch kolejnych pytań od tego samego słowa.
O kosztach i przygotowaniu
Zabawa nie wymaga materiałów, przygotowanych dialogów ani nagrywania. Wystarczy miejsce do swobodnej rozmowy.
Bez telefonu i rekwizytów. Pytania dotyczą wymyślonych postaci oraz sytuacji, więc nie wymagają opowiadania o prywatnych sprawach uczestników.