TWÓJ MAŁY PLAN NA DOBRĄ CHWILĘ
Okładka nieistniejącej płyty
Załóżcie na pół godziny własne studio projektowe. Wspólnie zaprojektujcie okładkę albumu, którego nikt jeszcze nie nagrał — z tytułem, prostym znakiem i wyraźnym nastrojem.

Gotowi? Zaczynamy
- Narysujcie na kartce duży kwadrat. Wybierzcie fikcyjny tytuł płyty, najwyżej trzy słowa, oraz jeden nastrój, np. spokojny, energiczny albo tajemniczy.
- Podzielcie zadania: jedna osoba projektuje znak z najwyżej trzech prostych kształtów, druga układa litery tytułu. Przez pierwsze pięć minut zróbcie osobne szkice.
- Połączcie pomysły w kwadracie. Uzgodnijcie, co ma być największe i ile pustego miejsca chcecie zostawić. Nie musicie niczego rysować realistycznie.
- Zamieńcie się zadaniami i dodajcie po jednej poprawce do części drugiej osoby. Potem wspólnie przerysujcie wybrany wariant na drugą kartkę.
- Połóżcie gotową okładkę na stole i obejrzyjcie ją z kilku kroków. Sprawdźcie czytelność tytułu. Zakończcie nazwą waszego fikcyjnego duetu muzycznego.
Jeszcze trochę frajdy
Zróbcie dwa skrajnie różne warianty tego samego tytułu: jeden oszczędny, drugi wypełniony wzorem. Wybierzcie wersję na pierwsze wydanie.
O kosztach i przygotowaniu
Bez wydatków, jeżeli macie dwie kartki i przybory do pisania. Wystarczy zwykły ołówek; kolorowe materiały i wydruk nie są potrzebne.
Całość odbywa się przy stole i bez telefonu. Efektem jest wspólny projekt graficzny, nie ocena umiejętności rysowania.